Oba zespoły Superligi Mężczyzn zagrały, tak jak nas do tego przyzwyczaiły. Można tak chyba powiedzieć bo znów, „jedynka” na wyjeździe przegrała a „dwójka” po walce zwyciężyła.
Zespół oznaczony nr 1 pojechał tym razem do Tomaszowa Mazowieckiego na mecz z Pilicą. Bojowe nastroje, dobry humor nie opuszczał zawodników. Niestety tory zweryfikowały formę i możliwości a gospodarze wypunktowali wszystkie słabości zespołu.
Mecz był do wygrania, szczególnie że w pierwszym bloku zwycięstwo odniósł Mateusz Borowski, pewnie zwyciężając Pawła Osińskiego (3:1, 541-517). Troszkę pechowo i w dziwnych okolicznościach przegrał Artur Piosik z Michałem Dębickim. Przy 2:2 o zwycięstwie decydował wynik łączny. Dziwne okoliczności polegały na tym, że zawodnik gospodarzy 3 rzuty z drugiego seta „odgrywał” na końcu gry. Niedoskonały program komputerowy zarządzający kręgielnią lub (przypuszczenie) nieznajomość możliwości systemu, nie pozwolił dokonać korekty rzutów, występujących podczas gry. No cóż troszkę pechowo i nerwowo się zrobiło w naszym zespole.
[pe2-image src=”http://lh4.ggpht.com/-VmdA3S0NY1c/Uud-cBrsG8I/AAAAAAAAPho/Kpoe3CK0sOU/s144-c-o/1736937_787822584565710_699919742_o.jpg” href=”https://picasaweb.google.com/115770204132108380813/Liga20132014#5973882450683370434″ caption=”” type=”image” alt=”1736937_787822584565710_699919742_o.jpg” ]


