Takiej dawki ligowego grania nasi klubowicze jeszcze nie mieli. W jeden weekend aż pięć drużyn zaprezentowało się na kręglarskich torach w rywalizacji Superligi kobiet, mężczyzn oraz I ligi. Z jakim skutkiem? Można chyba napisać, że z przyzwoitym, choć zawsze może być lepiej.
Archiwum kategorii: Superliga Kobiet
Młodość+Rutyna=Zwycięstwo
Po dwuletniej przerwie Dębinki Gdańsk wróciły do rozgrywek Superligi Kobiet. Dwa sezony temu nasze zawodniczki wygrały z Dębinkami pierwszy raz w historii wyjazdów do Gdańska (link do artykułu historycznego) – ale tamto zwycięstwo nic nie dało naszym bo drużyna z Trójmiasta wycofała się w trakcie rozgrywek.
Tym razem nasz zespół pojechał do Gdańska w mieszanym składzie – bardzo doświadczone: Natalia Skrzypczak-Bączkiewicz, Iwona Pacholczyk i Marta Woźniak oraz mniej doświadczone juniorki młodsze: Anna Piotrowska i Katarzyna Mroczkiewicz. Na przeciwko naszym stanęły gospodynie, które mają na pewno po powrocie do Superligi duże aspiracje i uznane nazwiska w składzie, w tym m.in. Ewę Iwicką, która zasiliła zespół z Gdańska przed tym sezonem.
Trzy superligowe mecze bez niespodzianek
Drugi weekend ligowy oznaczał dla naszego klubu trzy mecze w superligach: dwa w męskiej (oba w Tarnowie Podgórnym) i jeden w żeńskiej (we Wronkach, rywalem naszych pań była Czarna Kula Poznań). Trzeba napisać obiektywnie, że żadna z naszych drużyn nie sprawiła niespodzianki – ani na plus, ani na minus. Choć sport ma to do siebie, że czasem jest nieprzewidywalny, to tego dnia zwyciężali faworyci.
Chronologicznie pierwsi na tor wyszli panowie z I drużyny a ich rywalem była Alfa-Vector II. „Dwójka” póki co tylko z nazwy, bo w praktyce okazuje się być silniejsza od „jedynki”. Pierwszy blok to pojedynki Macieja Kląskały z Marcinem Grzesiakiem i Bartosza Kruga z Maciejem Krzyżostaniakiem. Maciej po pierwszym słabszym torze (a dokładnie zbieranych) rozkręcił się i grał już lepiej, co jednak tego dnia było zdecydowanie niewystarczające na świetnie dysponowanego rywala. „Gruzin” pokonał naszego prezesa 606-557 (4:0 pkt setowe). Bartek zagrał trzy dobre i równe tory, ale także zanotował małą wpadkę podczas drugiej trzydziestki. Jego rywal również nie ustrzegł się błędów, ale ostatecznie to Krzyżostaniak wygrywa 3:1 i 579:567. Ten pojedynek na pewno mógł się podobać do końca. W drugim bloku zaczęliśmy dość słabo. Zarówno Mateusz Olczyk jak i powracający do gry Jarosław Maćkowiak (od tego sezonu już pełnoprawny zawodnik naszego klubu) męczą się na pierwszych torach, a słaba gra Mateusza także na drugim powoduje, że zostaje on zmieniony w 43 rzucie przez swojego imiennika Mateusza Borowskiego. W dalszej części pojedynków obraz gry się nieco poprawia, ale wyniki rywali wciąż są wyraźnie lepsze. Tomasz Masłowski pokonuje parę Olczyk/Borowski 596:530 i 4:0. Jarek ulega Dawidowi Strzelczakowi także gładko 0:4 i 547:588. Mecz wygrywają gospodarze 5:0 i 2369:2201.
[pe2-image src=”http://lh4.ggpht.com/-EeyALAjXJss/UjcJAl8eQjI/AAAAAAAAPPU/gC1ydIDTCl4/s144-c-o/SM_AlfaVector_II_9Amica_I_15092013.JPG” href=”https://picasaweb.google.com/115770204132108380813/Liga20132014#5924213740619579954″ caption=”” type=”image” alt=”SM_AlfaVector_II_9Amica_I_15092013.JPG” pe2_img_align=”left” ]
Kobiety w brązie…
Brązowym medalem Drużynowych Mistrzostw Polski Seniorek zakończyły sezon ligowy nasze Panie. Po połowy rozgrywek wydawało się, że nasze Panie w tym roku mogą liczyć nawet na złoto lecz druga część rozgrywek była troszkę słabsza w ich wykonaniu, co przełożyło się na trudne zadanie odegrania głównej roli w finałowym turnieju w Lesznie.
Remis w Tucholi na zakończenie rundy zasadniczej kobiet
Na ostatni mecz rundy zasadniczej Superligi nasze panie (podobnie jak 2 tygodnie temu panowie) wybrały się do Tucholi. Mecz był bardzo wyrównany i zakończył się podziałem punktów, czyli remisem 4:4.
Panie poległy, panowie „za trzy”
Niedziela 3 marca 2013 roku przyniosła dwa kolejne mecze naszych superligowych drużyn. Panie wybrały się na mecz wyjazdowy do Leszna, panowie zagrali na swoim obiekcie z Sokołem Brzesko. Tym razem powody do zadowolenia mieli tylko ci drudzy. O meczu w Lesznie nasze zawodniczki będą chciały chyba szybko zapomnieć.
Grały ligi, grali wronczanie.
Wszystkie drużyny uczestniczące w rozgrywkach ligowych wystąpiły w miniony weekend na różnych kręgielniach w Polsce. Niestety nie były to występy udane. Ekipy superligowe przegrały swoje mecze minimalnie, o kilkanaście kręgli. W turnieju „pocieszenia” o miejsca 9-17 nieźle spisali się nasi I-ligowcy.
Kobiety liderkami, niemoc mężczyzn
Z różnych przyczyn przed kolejnymi meczami ligowymi naszych drużyn wkradło się nieco zamieszania. Jednak w sobotę i niedzielę udało się rozegrać oba mecze na kręgielni we Wronkach. Panie zagrały z Tucholanką, panowie z Pilicą Tomaszów Maz. Emocji nie zabrakło, rekordowych wyników również.